14 czerwca 2016

Rzecz o wymiance, blaszkach i rękodziele

Bardzo mnie cieszy, że ostatnio ręcznie wykonywane produkty są coraz chętniej kupowane. I nie mówię tego tylko z perspektywy osoby, która zajmuje się rękodziełem. Sama również bardziej sobie cenię przedmioty unikatowe, w których wykonanie ktoś wkłada całe swoje serce. Trudno określić wartość wykonanego przedmiotu. Dana rzecz warta jest tyle, ile ktoś zechce za nią zapłacić. Potrafię docenić wartość czyjejś pracy i nawet czasem sobie myślę, że ktoś jednak powinien się bardziej cenić. Ale częściej zdarzają się sytuacje, kiedy ktoś wycenia daną pracę absurdalnie nisko. Wiadomo, każdy chce kupić jak najtaniej, ale proponowanie kwoty poniżej kosztów jest już obrazą dla twórcy (spotkałam się z takimi sytuacjami nie raz).

Otaczamy się przedmiotami - jedne zostają z nami na jakiś czas i potem zmieniają właściciela, bo nam się znudziły albo zmienił się nasz gust, a inne zostają na zawsze, szczególnie takie, które ktoś stworzył z myślą o nas i które wywołują uśmiech na naszej twarzy. Sama też lubię wynajdywać unikatowe przedmioty na prezenty - inna sprawa, czy osoba obdarowana potrafi to docenić. Do tej pory mam w pamięci sytuację, kiedy to moja mama podarowała komuś w prezencie własnoręcznie wykonane serwetki ozdobione haftem Richelieu, żeby po jakimś czasie odkryć, że zaczęły służyć jako ścierka do podłogi. Doceniajcie rękodzieło!

Kiedy jakiś czas temu Klaudyna z Karmelowej Krainy - zgodziła się na wymiankę i zrobiła dla mnie szydełkową owieczkę według wzoru Lalylala już wiedziałam, w czyje ręce powędruje. W Dniu Dziecka pewne małe serduszko pokochało owieczkę od pierwszego wejrzenia! Nie ukrywam, że i u mnie owieczka wzbudziła zachwyt. Od początku śledzę (z zazdrością, nie ma co!) postępy Klaudyny w sztuce szydełkowania i jestem pełna podziwu. Jeśli szukacie wyjątkowego prezentu dla dziecka, zerknijcie do niej i zobaczcie, jakie jeszcze inne cuda potrafi wyczarować :-)

Przy okazji spaceru pstryknęłam trochę fotek nowym blaszkom - wszystkie dostępne są TUTAJ.

Dziękuję za odwiedziny i Wasze komentarze, które jak zawsze dodają mi skrzydeł :-)

















23 komentarze:

  1. Anetko,od dawna podziwiałam twoje blaszkowe poczynania a teraz wiem,że blaszki są wykonane perfect!!!! Jestem nimi zachwycona-absolutnie!!!!
    Dziękuję ci za miłe słowa pod moim adresem :)
    Ech, z rękodziełem tak to jest.Ostatnio miałam okazję rozmawiać na ten temat z kilkoma osobami-w tym ze znajomą ,która maluje obrazy.Przeciętny człowiek,nie mający pojęcia ile trzeba czasu poświęcić na wykonanie danej rzeczy, zawsze będzie narzekał,że cena za wysoka itp.No ok,ostatnio spytałam znajomą ile ona "bierze" wynagrodzenia za godzinę swojej pracy? Potem powiedziałam ile godzin zajmuje wykonanie danej maskotki na szydełku plus koszty materiałów- jaka jest realna cena rękodzieła. Więc niech nikt nie mówi rękodzielnikowi ,że coś jest za drogie- najpierw niech spytają ile czasu poświęciła żeby powstało to czy tamto bo uwagi na temat ceny i marudzenie często działają jak płachta na byka ;p
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :-*
      Niestety rynek psuje też chińszczyzna. I produkty sprytnie udające rękodzieło! Spotkałam się już z tabliczkami drewnianymi z nadrukiem wykonanym metodą sitodruku. Albo z poduszkami wykonanymi tą samą metodą - najśmieszniejsze jest to, że "producent" sprzedaje je jako ręcznie malowane ;-)

      Usuń
  2. faktycznie owieczka urocza !!
    a blaszki wymiatają!

    OdpowiedzUsuń
  3. Blaszki przepiękne, pięknie je uchwyciłaś na zdjęciach.
    Owieczka słodka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, Klaudyna to bardzo zdolna osóbka! :) Też śledzę Jej artystyczne poczynania :) Ale i Twoje również, bo bardzo mi się Twoje blaszki podobają :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleje kobieta, prawda? W tak krótkim czasie okiełznać szydełko... Szacun!
      Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  5. Piękne kadry! Masz świetny kosz (ten w gwiazdę) a poczynania Karmelowej i ja śledzę i wzdycham z zachwytu do jej maskotek i szyjątek
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :-) Do takiego koszyka wzdychałam już co najmniej rok i niedawno upolowałam go w Pretty Home. Jest świetny na piknik! Pozdrawiam

      Usuń
  6. Jaka cudna wymianka:-) Bloga Klaudii obserwuję od dawna i jestem pod wrażeniem jej robótek ręcznych:-) Tak to niestety u nas jest, że nie potrafimy docenić pracy rękodzielniczej, każdą inną tak tylko nie tą. Szkoda, ale nie wiem czy coś się w tym kierunku u nas zmieni.
    Anetko jeżeli możesz to dorzuć do mojego zamówienia jeszcze blaszkę You're sb's reason to smile:-) A co tam...blaszek nigdy nie za dużo:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale idzie ku lepszemu i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Buziaki! :-)

      Usuń
  7. Blaszki są naprawdę piękne. Ta z ważką mnie zauroczyła. A owieczka jest przeurocza:) Wspaniały prezent dla dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz całkowita rację jeśli chodzi o cenę rękodzieła ,rękodzielnicy powinni znacznie więcej brać za swoje prace , rodzajów rękodzieła jest bardzo dużo i każdemu trzeba poświęcić mnóstwo czasu na stworzenie czegoś nowego , ale nie każdy to rozumie.Do tego doliczyć trzeba jeszcze koszty materiałów... Rozumie tylko ten , kto się zajmuje rękodziełem. Smutna prawda ale prawda. Ps. jaką blaszkę zaproponowałabyś koleżance - miłośniczce Green Gate? Coś mi chodzi takowa po głowie od dłuższego czasu :) Buziaki Anetko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no nie wiem, nie wiem... Zrobię Ci jaką chcesz ;-)
      Chyba kiedyś muszę sklecić post opisujący, jak długo robi się takie blaszki - tak dla przykładu. Buziaki!

      Usuń
  9. jak milo poczytać o takich ludzkich odruchach serca. A jak jeszcze między uzdolnionymi i pięknymi - miodzio. Kusisz tymi blaszkami Anetko, ale gdzie ja je postawię. Ok zastanowię się hihi
    Cudownego dnia

    OdpowiedzUsuń
  10. Obydwie jesteście mega zdolne i bardzo fajnie, że sie powymieniałyście :) Ja równiez mam u soebie rzeczy od Was więc wiem co piszę :) Perfekcja na pierwszym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też zaliczyłyśmy wymiankę między sobą hihi. Buziaki!

      Usuń
  11. Jest już lepiej, ale rękodzielnicy nie są jeszcze odpowiednio docenieni. Nie wiem, czy to co robię można zaliczyć do rękodzieła?........choć w jakimś stopniu może tak?. Wiem też, że za nisko wyceniam swoje prace (to nie tylko moje zdanie), ale tak już mam i jakoś mimo szczerych chęci nie potrafię tego zmienić, może kiedyś, jak będę lepsza w tym co robię......Piękne blaszki, a owieczka superaśna. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tworząc cokolwiek, nabierasz wprawy i Twoje prace stają się coraz bardziej profesjonalnie wykonane, coraz bardziej perfekcyjne, więc trzeba się cenić wyżej, jak najbardziej! Pozdrawiam

      Usuń
  12. Sama bym utuliła tą owieczkę taka słodka jest;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...