17 listopada 2015

Stonehenge i jeszcze raz John Clayton

Moją słabość do wzorów Johna Claytona już znacie - tym razem wyhaftowałam Stonehenge. W przeciwieństwie do pozostałych, wyszyty jest krzyżykiem i dwoma nitkami, a nie półkrzyżykiem i trzema nitkami. Ponieważ większość tych wzorów posiada kolory mieszane, zawsze miałam problem, jak sensownie wymieszać dwa kolory, jeśli używa się trzech nitek :-] No ale skoro już zaczęłam w ten sposób, wszystkie obrazki miały być takie same. Często więc improwizowałam. Przy panoramie ułatwiłam sobie pracę. Widzicie na zbliżeniu krzyżyków wymieszane kolory? Pozornie łatwy wzór, a jednak dość trochę mnie wymęczył.





Pokazywałam Wam już ścienną galerię z obrazkami Claytona - jest ich już tyle, że gubię się, kiedy mam określić kolejność wyszywania. Po ostatnim remoncie miałam problem z zawieszeniem obrazków w odpowiedniej kolejności. Dlatego pokusiłam się o zestawienie. Z początkowymi nie było problemu, ale z późniejszymi nieźle się nagłówkowałam. Już teraz widzę, że niektóre muszę pozamieniać miejscami. No cóż, takie moje skrzywienie... :-D








Pomimo że moja kolekcja znacznie się rozrosła, do wyszycia pozostało mi jeszcze całkiem sporo wzorów z tej serii. Za jakiś czas zapewne znowu do nich wrócę, tymczasem zabrałam się za coś innego dla odmiany.

Cudownie byłoby odwiedzić chociaż część z tych miejsc... :-)

Buziaki!




19 komentarzy:

  1. zastanawiam się jak zniesiesz że ten obraz jest w poziomie i "odstaje" od reszty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clayton ma serię w pionie, za którą zabrałam się w pierwszej kolejności oraz serię panoram, którą zaczęłam obrazkiem Stonehenge, tak że luzik, z czasem się tego uzbiera ;-) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. o WOW ! Jestem pod wielkim wrażeniem
    cuda!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pełna podziwu dla ciebie i twoich prac, dla twojej pracy i wytrwałości. Stonehenge to jedno z fajniejszych i tajemniczych miejsc na świecie, niezwykłym fartem udało mi się je kiedyś zobaczyć na własne oczy. Przy okazji o Stonehenge śpiewali Ylvis :)
    Pozdrawiam
    Randaksela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Chciałabym tam kiedyś pojechać :-)

      Usuń
  4. Pięknie wyszedł ten haft pani ma talent♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny haft, po prostu rewelacja, zbieram szczękę z podłogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny haft ;) Śliczna kolorystyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krzyżyk i dwie nitki, półkrzyżyk i trzy nitki - nie mam zielonego pojęcia o co chodzi... Ale obrazek jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakkolwiek są piękne i wyjątkowe te obrazki, to wygląda mi to na natręctwo i obsesję :) Oby wszystkie dawały takie wspaniałe rezultaty! Podziwiam Twoją cierpliwość i wytrwałość :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obsesja na punkcie haftu i serii Claytona - to by się zgadzało ;-) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Wspaniała kolekcja. Wszystkie obrazki wyjątkowe. Podziwiam, wykonanie a przede wszystkim cierpliwość. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi ! I love your blog , you have a ves follower from Chile
    Angelica

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...