8 kwietnia 2015

Wymarzona paterka...


Dobrych kilka miesięcy temu wpadła mi w oko przecudnej urody paterka... Sęk w tym, że nigdzie nie mogłam takiej dorwać - tak już mam, że jak coś mi się spodoba zaraz się okaże, że wycofane z produkcji i niedostępne :-( Paterki na owoce i tak potrzebowałam, ale poszukiwania tej idealnej były długie i bezowocne. Kilka już nawet mi się spodobało, jednak każda miała jakiś minus... Ciągle miałam nadzieję, że jednak trafi mi się TA JEDYNA. I wiecie co? Czasem naprawdę szczęście mi sprzyja :-) Trafiłam na nią przypadkiem i kupiłam bez chwili wahania!




Inna sprawa, że prezentowała obraz nędzy i rozpaczy, co pokazuję na ostatnim zdjęciu. Poprzednia właścicielka używała tej paterki jako świecznika! Paterka cała była śliska od wosku i na dodatek pomalowana z wierzchu dziwną farbą (nie zdziwiłabym się, gdyby to był lakier do paznokci, samo malowanie powierzchni nie oczyszczonej to dla mnie istna zgroza grrr!). Po zdarciu grubej warstwy wosku z farbą i wyszlifowaniu miałam zamiar pomalować ją na biało, ale spodobały mi się te odrapania, więc pozostawiłam trochę oryginalnego koloru, pomalowałam tylko to, co było konieczne.

I oto jest. Ta wymarzona :-)










19 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Też masz cudną, jedną z ładniejszych na jakie się natknęłam w necie :-)

      Usuń
  2. Jak to dobrze, że marzenia się spełniają ♥ życzę kolejnych "spełnień"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dzięki. Jednak trzeba trochę im pomóc, żeby się spełniły :-)

      Usuń
  3. Piękna!!!! Fajnie ci się trafiło :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, Ty to masz szczęście... ;))) świetna jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto było czekać:) Naprawdę śliczna, prezentuje się fantastycznie. Zdecydowanie też by mi się taka przydała;) Przesyłam uściski!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna. Zazdroszczę znaleziska. I słowa uznania za wkład pracy.
    www.worldbyholly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna! I Kochana dobrze, że wzięłaś bez zastanowienia :), ja się zawsze zastanawiam za długo, często gdy wrócę do sklepu - już nie ma :(.
    Pozdrawiam cieplutko!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, myślę i myślę, a potem mogę obejść się smakiem... Ale tym razem dokładnie wiedziałam czego chcę i kupiłam od razu :-)

      Usuń
  8. Czekanie popłaca. Włożyłaś w nią sporo pracy, aby prezentowała się wytwornie.
    Po cichu marzę, aby mnie udało się znaleźć podobną:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę wytrwałości i powodzenia! Nie wierzyłam, że się uda, a jednak...! :-)

      Usuń
  9. Wcale Ci się nie dziwię, że się w niej zakochałaś... Oj można

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...