28 lutego 2017

Nieśmiałe odliczanie...

Nie witam wiosny z otwartymi ramionami... cóż poradzić, że uwielbiam zimę! I kiedy podczas spaceru ujrzałam pierwszą paproć przeciskającą się przez śnieg pomyślałam, że mam jakieś omamy wzrokowe. Nie mogłam uwierzyć, że znowu będę musiała czekać cały długi rok na biel sypiącą się z nieba. I tak - nieśmiało i z rezygnacją - zaczęłam chować typowo zimowe dekoracje, a poduszkowy zwierzyniec i gwiazdki powędrowały do szuflady. Zostało jeszcze parę dekoracji, jak na przykład rogacze czy modrzewiowe gałązki, bo trudno mi się z nimi rozstać, ale kiedy przyjdzie pora, ustąpią miejsca króliczkom i baziom.
Nie szaleję z bukietami kwiatów, chyba że pod postacią jabłkowych róż czy kwiatów z faworkowego ciasta. Na serwetce wymalowałam liście monstery. A lniane poduszki (też ręcznie malowane przeze mnie w długie zimowe popołudnia) zdają się razem ze mną odliczać dni pozostałe do wiosny. Udało mi się też uszyć po raz pierwszy lniany wianek zaplatany w warkocz, uwidoczniony na zdjęciach. Zapraszam do oglądania :-)
















22 komentarze:

  1. Ślicznie u Ciebie! Cudowne te róże:) Smakują pewnie wybornie:)
    Serweta w liście monstery rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  2. poproszę o przepis na róże o wygladaja obłędnie aż dostałam slinotoku ;)
    Podduchy z liczbami cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis na róże wzięłam stąd: http://www.kuchnia-elexis.com/2015/11/rozyczki.html
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Ale piękne zdjęcia, ja również ze zniecierpliwieniem czekam na wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne klimaty:-))) Poduchy odliczające czas do wiosny są po prostu fantastyczne:-))
    Pozdrawiam:-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak już i ja poddałam się wiosennej pogodzie i pierwsze prace ogrodowe ( cięcie jabłoni) zaliczyłam. W domu zawitały hiacynty . Pięknie wyglądają te poduszki. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze pokazujesz wszystko z takim gustownym polotem- pięknie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem u Ciebie pierwszy raz na blogu, jakoś odpuściłam sama blogowanie i zaglądanie do innych ale chyba teraz zacznę bo piękne rzeczy robisz. Czy takie poduszki można kupić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, chyba muszę się nad tym zastanowić :-) Wykonanie jednej poduchy (samo malowanie) zajmuje sporo czasu. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Droga Anetko, ja już nie mogę doczekać się wiosny.Zimy w tym roku nie było u mnie prawie wcale, deszczowo, pochmurno, śniegu brak, z utęsknieniem wypatruję wiosny, co by w ogrodzie szaleć, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja wprost przeciwnie uwielbiam wiosnę, to moja ukochana pora roku, choć przyznaje, że ozdoby typowo zimowe również dodają wiele uroku i ciężko mi się z nimi rozstać. U Ciebie jak zawsze jest bardzo katalogowo, nie wiem jak to robisz ale zdjęcia masz wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, staram się :-) Czerpię mnóstwo inspiracji z internetu, uczę się patrzeć pod różnym kątem na aranżacje i testuję możliwości swojego Nikona. No i potem staram się ładnie obrobić zdjęcia, bez tego ani rusz, skrzywienie zawodowe ;-) Buziaki

      Usuń
  10. Piękne dekoracje, a te różyczki są przeurocze, szkoda je zjadać :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ pięknie! Poduchy mnie zachwyciły! Jesteś genialna! Zdjęcia przepiękne, uczta dla oka! Ściskam Dora

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj przydały by się takie poduchy :) a lniany wianek w warkocz cudny.
    Pozdrawiam Krysia

    OdpowiedzUsuń
  13. qrcze, jak do Ciebie wchodzę, to taka się wydaję sobie eeeee.... bo takie cuuudne rzeczy tworzysz <3
    jak Ty to malujesz na tkaninie, że takie idealne wychodzi???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malutki pędzelek i trochę wprawy, nic więcej :-) Buziaki!

      Usuń
  14. Poduszki prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nic się nie marwt, zima szybko wróci :) :) hohi :) Pozdrawiam cieplutko, juz wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  16. super poduszki, mój 3 letni syn jest zafascynowany liczbami więc pewnie byłby zachwycony taką ozdobą w pokoju :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...