22 czerwca 2015

Kuchnia... po lekkim liftingu

Oto jest - moja stara nowa kuchnia ;-) Tych, którzy myśleli, że przemaluję ten żółciutki kolor informuję, że krążyły mi takie myśli po głowie. Ale żal mi tego koloru, naprawdę go lubię i gdyby nie kompletny brak funkcjonalności tej kuchni (pozostałość po starych właścicielach mieszkania) to mogłabym się nią cieszyć jeszcze długi czas. Póki co musi pozostać, czy tego chcę czy nie...

Mimo wszystko wiecznie kombinuję, co by w niej zmienić - w pierwszej kolejności padło na płytki, które zaczynały już odpadać od ściany. A skoro białej kuchni teraz mieć nie mogę, to przynajmniej białe płytki i to te w klimacie paryskiego metra, a żeby było oryginalniej - kwadraciki. Pokochałam je od pierwszego wejrzenia! Nie obyło się jednak bez chwili zwątpienia, kiedy to przy kładzeniu miałam wrażenie, że teraz zrobi się w tej kuchni zimno i szpitalnie, i w ogóle do bani, i że mogło zostać po staremu, albo mogłam wybrać coś w babcinych klimatach... Na szczęście po fugowaniu wrażenie znikło...

Pozbyłam się również ozdobnych listew pod szafkami i zrobiło się jaśniej, przestronniej. Pralkę ukryłam za zasłonką, która mojemu M. średnio się podoba, ale taka mi się zamarzyła i już, poza tym zawsze można uszyć jeszcze coś innego dla odmiany. Marzyło mi się zmienić lodówkę, ale niestety ze względu na wymiary szafek większość lodówek po prostu by tam nie weszło. Tak więc zostanie i chyba ją tylko lekko zliftinguję ;-) Mam w planach jeszcze parę kosmetycznych zmian, np. wymianę baterii, ale to już na spokojnie. I jak Wam się wydaje - zmiana chyba na lepsze, prawda?

W każdym razie ja widzę ogromną różnicę i żałuję tylko, że tak długo zwlekałam, bo koszt minimalny, a swoją kuchnię bardziej teraz lubię :-)

Na koniec pokazuję Wam swój pierwszy Happy Mug wygrany w konkursie Aldii Arkadii (razem z "babeczkowymi" łyżeczkami). No po prostu uwielbiam... :-)
























38 komentarzy:

  1. Nie narzekaj...chciałabym mieć taką kuchnię :( Może w przyszłym roku coś się w tej kwestii zmieni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę trochę ponarzekać, bo mam trochę inne upodobania, a kuchnia... it came with the house ;-)

      Usuń
  2. Świetna zasłonka dla pralki, masz pięknie, słonecznie i wiosennie przez cały rok! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, dlatego właśnie żal by mi było tego żółciutkiego koloru :-) Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  3. Piękna kuhnia, taka jasna. Zdecydowanie lepiej wygladają te białe płytki bardziej pasują do żółtego. Nawet nie wiedziałam że meble w tym kolorze tak ładnie się prezentują.pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że sama bym nie wybrała takiego koloru, zabrakło by mi odwagi ;-)

      Usuń
  4. Powiem ci ,że odważna z ciebie bestia-ja raczej jestem bardzo zachowawcza i powściągliwa jeśli chodzi o kolorystykę mebli a u ciebie -żółto! Ale bardzo mi się podoba!!! No i te wszystkie detale,drobiazgi,które nadają wnętrzu niepowtarzalny klimat! A osłonka na pralkę to mnie całkowicie powaliła-cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana za miłe słowa, bardzo się cieszę, że kuchnia Ci się podoba :-)

      Usuń
  5. Piękna i te żółte meble :) Wybór płytek świetny!
    Miłego dnia, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi wpisała się w trend ;-) Buziaki!

      Usuń
  6. Nowe kafle wyglądają cudnie, kuchnia zyskała charakter. Bardzo dobre posunięcie z likwidacją listew pod szafkami, niby nic, a różnica spora. Zasłonka piękna, ciekawa jestem jak jest zamocowana. Kuchnia po liftingu wygląda świetnie. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Zasłonka wisi na drążku na zazdrostki ;-)

      Usuń
  7. Kuchnia jest świetna, już wcześniej pisałam, że podobają mi się żółte szafki jednak nigdy nie widziałam ich w całej okazałości. Białe małe płytki to świetny wybór, cieszę się, że i Ty się do nich przekonałaś. Zasłona, przekaż mężowi - jest piękna!!! Może się przyzwyczai... gdybym umiała szyć falbany to chyba też bym sobie taką uszyła. jestem nią zachwycona. Na pierwszy rzut zmian niewiele ale tak naprawdę są ogromne bo kuchnia wygląda zupełnie inaczej. I te wszystkie piękne dodatki dodają jej niezwykłej urody.
    Pozdrawiam, zachwycona Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, bardzo się cieszę, że pozytywnie ją odbierasz, bo wiele rzeczy zrobiłam sama, dodatki są najprostsze, dużo kombinowania... Miód na moje serduszko ;-) Buziaki!

      Usuń
  8. Witaj
    Świetna kuchnia, nie sądziłam, ze żółte fronty będą tak ładnie się prezentować.
    mam dwa pytania:
    stare płytki zerwałaś przed położeniem nowych?
    i jakie są to płytki? chodzi mi o model. i cenę
    pOZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz :-)
      Płytki MUSIAŁAM usunąć, właściwie ich nawet nie zrywaliśmy, tylko ŚCIĄGNĘLIŚMY ze ściany, w takim były stanie. A płytki są z Paradyża - Tamoe, kupione w Leroy.

      Usuń
  9. Bardzo ładna kuchnia! Nowe kafelki bombowe, dodatki rewelacyjne a kuchenka- cudna! Masz bardzo ładną i gustowną kuchnię!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna kuchnia, znacznie lepiej wygląda z tymi białymi kafelkami :)
    Pewnie w życiu bym się nie zdecydowała na żółte fronty, a tu proszę - wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super kuchnia w kolorze jajecznicy :))

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna ta kuchnia taka optymistyczna :-)))

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. jejku jak słonecznie, a schowanie pralki pod taką cudną zasłonkę - rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz fantastyczną kuchnię, bardzo mi sie podoba ... i te płytki jak kostki czekolady ... cudnie
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie! Kafle i brak listew wprowadziły dużo dobrego - więcej przestrzeni... Boska ta zasłonka na pralkę i pasuje stylistycznie do całej reszty :))) A zawieszki na słoiczkach z przyprawami - domyślam się, że zrobiłaś sama? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże, sama zrobiłam ;-) Na blogu też były:
      http://wydziwianki.blogspot.com/2014/12/lepsze-niz-recykling.html

      Usuń
  16. Ogólnie żółtego we wnętrzach nie lubię, ale u Ciebie bardzo mi się podoba. Zresztą sama przyłapałam się na szukaniu żółtych dodatków więc może coś mi się zmienia, a wnętrza takie jak Twoja kuchnia jeszcze bardziej pobudzają mój apetyt na ten kolor!
    Zasłonka na pralkę, jak dla mnie bomba:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to jest taki specyficzny żółty kolor, wydaje mi się, że nie działa drażniąco, a raczej dodaje energii i światła. Buziaki!

      Usuń
  17. super to wyglada i zaslonka mi sie podoba baaardzo :) ja tez mam zolta kuchnie i blekitne plytki do tego i juz jestem na etapie,ze zanim wymienimy kuchnie fronty na bialo bede malwoac :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny pomysł z tymi "ala koronkowymi" pojemniczkami na kuchenne berła i opis słoiczków na tajne mikstura :D i dobrze, że kolor zachowany, słonecznie i optymistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie sądziłam, że żółty jako dominujący kolor w kuchni może się sprawdzić, a tu taka miła niespodzianka. Teraz widzę że Twoja kuchnia żyje i to najbardziej mi się podoba :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzadko się widuje meble kuchenne w tym kolorze, a szkoda, bo dają bardzo radosny, pozytywny efekt. Podoba mi się Twoja kuchnia i zmiany bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak mi się podoba zasłona na pralkę ,że mogłabym mieć taki lambrekin w kuchni ;)Świetna

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajna kuchnia :) Świetne zdjęcia ,pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomimo że nie lubię żółtego stwierdzam że prezentuje się ładnie z tymi czarnymi dodatkami, pozdrawiam niedzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Powiem Ci Aneto, że na twoim miejscu za nic nie wymieniłabym tych żółtych frontów! Przez to Twoją kuchnia jest wyjątkowa! A białe płytki cegiełki w formie kwadratów- cudowne!! Nadały jej klasy! Czy mogę zapytać gdzie je kupiłaś??
    Pozdrawiam!
    Marta :))

    OdpowiedzUsuń
  25. żółta kuchnia! ale czad. te pastelowe niebieskie dodatki pieknie się komponują. zasłonka jest urocza. świetna przemiana. gratuluję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...