19 czerwca 2015

Sposób na tanią ściereczkę kuchenną

Jak zwykle wpadam szybciutko przed weekendem... ;-)

Niedawno pokazywałam Wam ściereczki kuchenne, które wpadły mi w oko. Nie powiem, chętnie przygarnęłabym je wszystkie :-) Jednak większość z nich ma obłędne ceny - są piękne, ale za kawałek szmatki taka cena to lekka przesada...

Ostatnio w Jysku na widok prostych tanich ściereczek od razu wpadł mi na głowy pomysł z transferem. Pasiaki przypominające stare worki na mąkę aż się prosiły o klimat vintage. Tym razem użyłam do transferu olejku lawendowego. Nie będę się rozpisywać na temat sposobu transferowania, bo tego jest mnóstwo w internecie. Mogę tylko dodać, że na tej tkaninie opornie to szło, nadruk był dość blady, więc gdzieniegdzie pomogłam sobie pisakiem do tkanin. I oto co z tego wyszło... Ostatnio coś zaroiło się u mnie od owadów ;-)

Słonecznego weekendu Wam życzę!











36 komentarzy:

  1. nie marudź - wyszło super.... i nadało fajny klimacik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz... ja tak mam jak coś wyjdzie nie po mojej myśli ;-)

      Usuń
  2. Cudna ściereczka, motyw owada świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj cudniasta ci wyszła!!!! Zachwycam się mocno!!!
    Kiedyś też zrobiłam transfer na ścierce ale mi zlazło po praniu ;p Nie wiem czego bo przecież na poszewkach trzyma się super.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że będzie mi służyć najwyżej do wycierania naczyń, żeby dłużej posłużyła. Zawsze można zrobić nową ;-)

      Usuń
  4. Cud, miód, malina :) Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Twoje prace. Ta jest równie piękna! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty zdolniacho :) Niby zwykła ściereczka, a w Twoich ręka przeistoczyła się w dizajnerską ściereczkę ;))) Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne i transfer jak dla mnie idealny:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cytując pewnego 2-latka: Bardzo ładny robal :))) i dodam od siebie - świetnie pasuje do pasiaka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyglądają. Dla mnie idealne wykonanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. o właśnie:)) przecież ja na ściereczkach ikeowskich muszę sobie zrobić:))) cudnie ci wyszło:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybieram się do Ikei, to sobie obejrzę :-)

      Usuń
  11. Ekstraśna i z letnim motywem muchy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyszło wspaniale i faktycznie idealnie ten transfer pasuje do tej tkaniny

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacja. Po co kupować drogie ściereczki skoro sama potrafisz wyczarować taką fajną!!!
    Już nie mogę się doczekać Twojej kuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt! Ale tamte też bym chciała... taka babska fanaberia ;-)

      Usuń
  14. Świetny pomysł :) Po co przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie całość wygląda świetnie - bez ceregieli :) Pozdrawiam Serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowna ściereczka, aż szkoda używać taka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł, mam identyczne ściereczki :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :) Ściski pa :) http://misschic82.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że u Ciebie moje ulubione klimaty :-)

      Usuń
  18. Pięknie i wyszła przecież idealnie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyszła świetnie. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  20. super wyszło:))ja też lubię wszelkie ładne ściereczki,ale ich ceny porażają:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyszło rewelacyjnie! Takie ściereczki mnie zachwycają :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna, muszę kiedyś spróbować tą metodą wykonać własne ściereczki. A pszczoła cudo wyszła :-) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajnie wyszła! Podziwiam, jeszcze nie próbowałam transferu.
    Pozdrawiam,
    Kasia Kasmatka

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękny efekt! Dziękujemy za udział w wyzwaniu AP!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...