25 lipca 2015

Zieleń z pazurem, czyli znowu szyłam poduszki ;-)

Znowu odezwała się we mnie poduchomania. Zaczynam myśleć już o tym w kategoriach choroby, bo możliwość wizyty w hurtowni z tkaninami przyprawia mnie o szybsze bicie serca i drżenie rąk ;-) Odkąd prowadzę bloga uszyłam już wiele różnych poduch i zauważyłam, że powoli zmienia się moje podejście do szycia. Być może ma to związek z nabywaniem wprawy, być może mam więcej cierpliwości, a myśl o efekcie końcowym dodaje mi skrzydeł. Zaczynam lubić szycie! Polubiłam też malowanie na tkaninie i choć trochę czasu to zajmuje, uważam że warto - wychodzi to o wiele taniej niż zamówienie nadruku w technice sublimacji (ale to niestety tylko na sztucznej tkaninie) lub druku cyfrowego (to już na bawełnie). I pomyśleć, że mały niepozorny słoiczek z farbką do tkanin może sprawić tyle radości...! Wzory z dzisiejszych poduszek pewnie już znacie, motyw z "Earl grey" wypatrzyłam na stronie hm.com. Marzyły mi się poduchy z napisami, ale tworzące komplet, a nie każda z innej parafii, stąd pomysł, że zrobię je sama. Tak powstała seria "spożywcza" ;-) Kolejny powód, żeby odmienić sobie duży pokój :-)

Z ciekawości założyłam sobie konto na Instagramie (pasek boczny) - jeśli ktoś z Was lubi, zapraszam do podglądania. Na razie zupełnie raczkuję w tym temacie ;-)


















32 komentarze:

  1. Zachwycające!!!! Przepiękne!!! Cudowne!!!
    Nie ogarniam normalnie tej Twojej mistrzowskiej precyzji!
    Udanego weekendu ;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Edytko, Tobie również życzę udanego weekendu!

      Usuń
  2. ojej... jak to zrobiłaś???? znaczy te napisy? zakochałam się na maxiora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandrynko, malutki pędzelek i farbka do tkanin za 5zł. Polecam, 100% handmade, sporo satysfakcji, fajna zabawa i dużo możliwości :-)

      Usuń
    2. aaa, no właśnie, malowane... hmm, ale to mega precyzyjne cholender ;)

      Usuń
    3. Spróbuj, nie taki diabeł straszny... ;-)

      Usuń
    4. Ale talent potrzebny....do takiej precyzji! :) Jestem nim zachwycona :)
      Zdolniacha z Ciebie!
      Pozdrawiam, Marta

      Usuń
  3. Nie no mistrzostwo zarówno napisy jak i szycie ... idę zawstydzona w kąt posiedzieć ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie miło mi usłyszeć coś takiego :-*

      Usuń
  4. No i mistrzostwo te poduchy są super :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, perfekcyjnie uszyte i te napisy ... :)
    Bardzo zdolny pracuś z Ciebie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chylę głowę! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ja dobrze zrozumiałam, że te wszystkie grafiki malujesz odręcznie?
    Jeśli tak ... to kapelusze z głów!
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie odszyte. Nic, tylko oglądać i podziwiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kapitalne poduchy, ale te z napisami najbardziej mnie urzekły. Podziwiam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super Ci wyszły, jestem zachwycona :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne! Bardzo eleganckie i stylowe.

    OdpowiedzUsuń
  12. Poduchy są perfekcyjne! :)
    Lecę zerknąć na Instagram :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mistrzostwo, mnie to by ręka nieźle latała :) Kurcze zazdroszczę Ci takiej wprawy, nic tylko podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też miałam niepewną rękę, teraz to już pewniej prowadzę pędzelek :-)

      Usuń
  14. Przepiękne i mnie się takie marzą , ale jak tylko zacznę malować, tak miręka drży .. i po robocie heheheh :) Miłego dnia , tez idę szyć :) Ps. do ciebie pytanie , mam nową maszynę Łucznika , czy może wiesz co sie dzieje że zrywa nici jak zaczynam szyć coś grubszego , np z watoliną. Próbowałam z naprężeniem nici, nie pomogło , może igłę inną powinnam założyć .... sama już nie wiem , jęsli coś wiesz w temacie , bp dużo szyjesz to proszę o koleżeńską przysługę :) Bzi , papapa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pożyczam maszynę od mamy, więc jak coś nie tak to instrukcja albo ona coś radzi. To jest zawsze takie kombinowanie i sprawdzanie krok po kroku, czy aby gdzieś nitka nie wyskoczyła z dziurki, czy na dole z pierścienia nie wypadła, etc... Igłę też spróbowałabym zmienić. Daj znać jak rozwiążesz problem, jeśli możesz - marzy mi się uszycie pledu, więc też w grę będzie wchodzić watolina, też mogę napotkać trudności ;-)

      Usuń
  15. Wszywanie lamówki to dla mnie wyższa szkoła szycia, podziwiam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak niedawno myślałam, ale całkiem przyjemnie to wychodzi, wypustka jest elastyczna i fajnie poddaje się podczas szycia :-)

      Usuń
  16. Poduszki jak marzenie,cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. W takim zestawieniu Twoje poduszki zachwycają:) Pozdrawiam Serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. O mamusiu,jakie cudne!!!!! Ja nie wiem jakiego pędzla lub innego przedmiotu używacie do malowania,że tak idealnie wam to wychodzi -nawet te malutkie i cienkiie literki ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Przecudne.Czpaki z głów. Oj zdolne te rączki,zdolne....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawienie komentarza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...