Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etykiety na przyprawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etykiety na przyprawy. Pokaż wszystkie posty

28 lipca 2017

Blaszki w nowym miniaturowym wydaniu

Jeśli odwiedzacie mój instagramowy profil, na pewno już dawno widzieliście miniaturowe blaszki, które pojawiają się na moich fotkach. Tutaj wrzucam je po raz pierwszy i wyjaśniam, o co chodzi.

Jakiś czas temu Sandra poprosiła mnie o zrobienie malutkich blaszek z napisami. Dla mnie było to nowe wyzwanie, więc ochoczo wzięłam się do roboty. Ciekawa byłam, co Sandrze chodzi po głowie. Wiedziałam z całą pewnością, że to będzie coś oryginalnego, jako że dziewczyna ma niesamowite pomysły. Jej kreatywność nie zna granic, a w przemalowywaniu, postarzaniu czy odnawianiu wynalezionych przedmiotów jest mistrzynią i nie ma w tym żadnej przesady. Jak sama mówi: "wszystko co wychodzi z sandrynkowych rąk, jest unikalne, wyjątkowe i z duszą". Wszystko to znajdziecie w jej sklepiku TUTAJ.

Cieszę się, że w tych przedmiotach znalazła się również cząstka mojej pracy i serducha. Sandro, dziękuję za możliwość udostępnienia zdjęć :-)

Sandra potrafi inspirować jak mało kto i przyznam się, że od razu wykorzystałam jej pomysł na ozdobienie mojego zwykłego, brzydkiego notesu filcem i blaszką z napisem ;-) 

















1 grudnia 2014

Lepsze niż recykling ;-)

Na przekór wszystkim post absolutnie nie świąteczny ;-) i dla tych, którzy wiecznie odkładają do kąta jakieś "przydasie".


Zacznijmy od tego, że jakiś czas temu szukałam fajnych pojemników na przyprawy albo całych stojaczków z przyprawami i nic szczególnego nie przykuło wtedy mojej uwagi. Aż kiedyś mnie natchnęło nad wnętrzarską gazetą i postanowiłam wykorzystać do tego słoiczki po przecierze magazynowane "na coś tam" oraz etykiety drewniane, które swego czasu były "zapchajdziurą" przy zamawianiu elementów wycinanych ze sklejki (zawsze dorzucam coś na arkusz, żeby nie zmarnowała się ani odrobinka materiału). Wystarczyło tylko pomalować i nanieść napisy metodą transferu i gotowe! Wieczka, które były czerwone, zostały spryskane szarym sprejem. Słoiczki stanęły na półeczce pod okapem i spełniają swoją funkcję znakomicie, i co ważne - wykonanie kosztowało grosze... Ostatnio dorobiłam dwie kolejne etykiety, więc pokazuję tutaj, być może ja również kogoś "natchnę" ;-)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...