Ten wrześniowy dzień dostaliśmy w prezencie, jakby z góry było wiadomo, że to ostatnie spotkanie z Tatrami w tym roku. Kiedy obejrzycie zdjęcia, być może zrozumiecie, jak wielka będzie moja tęsknota w czasie kolejnych kilku miesięcy. Jedna z najpiękniejszych tras w Tatrach - a czy w ogóle jakakolwiek trasa w Tatrach nie jest piękna? W każdym razie moja ulubiona: Ciemniak - Krzesanica - Małołączniak - Kondracka Kopa. Zwłaszcza pod koniec lata i jesienią. Nie chce się schodzić ze szczytów... W takim razie... do widzenia, do wiosny...!
Życie nie składa się tylko z sumy oddechów, lecz z chwil,
które zapierają nam dech w piersiach...
które zapierają nam dech w piersiach...


















































