Pokazywanie postów oznaczonych etykietą girlanda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą girlanda. Pokaż wszystkie posty

23 sierpnia 2017

DIY Poduszka na napisem ręcznie malowana

Dawno nie było u mnie DIY ;-) Przy okazji malowania kolejnych poduszek postanowiłam stworzyć dla Was mały, szybki tutorial.

Już kiedyś pokazywałam Wam jeden z moich sposobów malowania na tkaninie, a konkretnie nanoszenia motywu, który pokrywamy farbą KLIK. Metoda, której nie polecam migrenowcom ;-) W przypadku dużych, prostych motywów możemy się posłużyć kalką maszynową, odrysować wzór (przy prostych liniach pomagałam sobie linijką) i wypełnić kontury farbą. Używamy do tego maluteńkiego pędzla i w razie konieczności troszkę rozcieńczamy farbę wodą. Tkanina może się lekko pofałdować, ale to nic nie szkodzi, przecież będziemy i tak utrwalać farbę żelazkiem. Kiedy farba wyschnie, możemy jeszcze poprawić niedoskonałości, nakładając gdzieniegdzie farbę ponownie. Tym samym sposobem namalowałam literki na girlandzie. Na moim profilu instagramowym zamieściłam krótki filmik z malowania - zobaczcie, jakie to banalnie proste i wyciszające zajęcie. Krótko mówiąc: chillout ;-)















4 września 2015

Łapacz snów w wersji naturalnej

Jak już wspominałam TUTAJ, tworzenie pierwszego łapacza snów było dla mnie bardzo przyjemnym zajęciem i nakręciłam się niesłychanie w tym temacie. Uwielbiam robić coś, co mocno wyzwala kreatywność, a jednocześnie bardzo szybko przynosi efekty. Jedynym problemem było dla mnie zdobycie ciekawych tasiemek, szczerze mówiąc odwiedziłam kilka pasmanterii i hurtowni w okolicy. Ich asortyment nie powalał na kolana... W jednej kupiłam kropeczki, w drugiej krateczkę, w trzeciej... ech! Nachodziłam się...!

Ale zanim pokażę Wam co stworzyłam, wrzucam zdjęcia drewnianego łapacza snów. Wersja minimalistyczna, naturalna i pachnąca drewnem. Uwielbiam ten zapach! I uwielbiam ten moment, kiedy efekty mojej wirtualnej pracy przybierają realne kształty. Przy okazji zrobiłam również drewnianą girlandę z napisem, którą mam zamiar powiesić dzieciakom w pokoju.

Jeśli chcielibyście powiesić taki łapacz lub girlandę (napis dowolny) w swoich czterech kątach, zapraszam do sklepiku (menu górne).

Słonecznego weekendu Wam życzę! :-)











31 lipca 2015

Girlanda lniana

Pierwszą girlandę, uszytą na próbę, pokazywałam już w poprzednim poście. Kolejna miała trafić do kącika komputerowego. I tak mierzyłam sobie "na oko", że wyszła mi za duża i musiałam brać się za drugą. Ale nie ma tego złego - ta większa trafi na mój "bazarek". Tym razem wykorzystałam resztki lnu i namalowałam sobie napis "OFFICE" - stojących na straży zasobów polszczyzny od razu uprzedzę, że czuję się się usprawiedliwiona, bo nie skupiam się wyłącznie na tekstach angielskich w swoich pracach, wręcz preferuję te w języku polskim, ale cóż na to poradzę, że w niektórych sytuacjach lepiej wypada napis po angielsku, lepiej trafia w sedno, a przetłumaczony wypada blado. Mogłam sobie wymalować "bureau", "ufficio" albo swojskie "biuro", ale to nie to samo... ;-)

Większa girlanda, szukająca nowego właściciela, ma długość 95cm plus troczki po 25cm, a każdy trójkącik ma wymiary 13x17cm.

Przy okazji widać, że szufladki w komódce zostały już podpisane - nie jest to etykietka z drukarki dymo, tylko wydrukowany na kartce napis z podobną czcionką (Impact label).

Muszę się jeszcze pochwalić wygraną u Kasi z bloga Rustykalny dom - ten piękny bieżnik pochodzi ze sklepu lenoui.com. Ta wygrana to był strzał w dziesiątkę, wszak kocham styl vintage :-) Dziękuję Kasiu jeszcze raz :-*















27 lipca 2015

Moja pierwsza girlanda

Chęć uszycia po raz pierwszy girlandy chodziła za mną od dawna. Miałam sporo resztek z szycia poduszek, a poza tym w kąciku komputerowym pod komódką z szufladkami było trochę pusto, chciałam to miejsce trochę zagospodarować. Wiedziałam, że trochę roboty będzie z tymi trójkącikami, ale już w zeszłym roku uszyłam ich dość sporo do baldachimu na łóżko piętrowe dla dzieciaków (na wzór IKEOWSKIEGO) i całkiem przyjemnie mi się szyło. Jako pierwsza, na próbę,  powstała girlanda black&white&grey i cóż mogę więcej powiedzieć oprócz tego, że... jestem nią zachwycona! Nie dziwię się, że często pojawia się w dziecięcych pokoikach, prezentuje się cudownie! Ależ jestem skromna co? ;-)

Girlanda ma długość 142cm plus dwa troczki po 25cm, a jeden trójkącik ma wymiary 10x13 cm.

Do kącika komputerowego powstaje girlanda z lnu, o tym w następnym poście. Zapraszam!










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...