Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świąteczne dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świąteczne dekoracje. Pokaż wszystkie posty

23 grudnia 2017

W świątecznym klimacie

W tym roku nie dałam się wciągnąć w wir świątecznych przygotowań. Owszem, przygotowałam kilka dekoracji, ubrałam choinkę, upiekłam kilka rodzajów ciastek.. Prezenty zamówiłam już pod koniec listopada, żeby uniknąć nerwówki i nie wyglądać niespokojnie przez okno w oczekiwaniu na kuriera. Nawet nie miałam weny do dekorowania pierniczków, zostawiłam tę zabawę dzieciakom. Dom w miarę ogarnięty, bez szorowania wszystkich kątów i bez mycia okien, które i tak za chwilę będą brudne, bo zamiast śniegiem, Święta witają nas deszczem. Czasem w głowie utknie parę nutek świątecznego przeboju.. All I want for Christmas.. W tym roku to, czego najbardziej chcę, to spokój. Zaszyć się w swojej norce, nadrobić zaległości książkowe, posłuchać muzyki, pospacerować, jak pogoda dopisze. Ogólnie rzecz biorąc, luzik i chillout. Make my wish come true.. Czasem trzeba się nauczyć odpuszczać..

Magicznych Świąt Kochani!














11 grudnia 2017

Poduszki świąteczne ręcznie malowane

Jak zwykle co roku rozglądam się za ciekawymi dekoracjami świątecznymi. Trudno mi znaleźć coś, do czego zapałałabym nagłą chęcią posiadania. Może zrobiłam się bardziej wybredna? Albo bardziej świadoma swoich wyborów? Wiem, co lubię, co będzie mi pasować do wnętrza, z czym będę się czuła dobrze. Dlatego też często patrzę w sklepie na przedmioty pod kątem przeróbek, których będę musiała się podjąć, żeby sprostały moim wymaganiom. Ostatnio chętnie biorę się za rękodzieło - skoro nie mogę upolować nic fajnego, to najlepiej zrobić coś własnoręcznie. Tym sposobem zmalowałam parę rzeczy na lnie - większy obrus w gwiazdki i parę poduszek. Jeden z motywów na pełno kojarzycie z pewnej sieciówki, poduszki te rozchodziły się jak ciepłe bułeczki, sama je miałam w koszyku i dumałam, czy aby na pewno będą mi pasować. Niestety kolorystyka nie odpowiadała mi zupełnie, dlatego postanowiłam sama sobie taką zrobić, na lnie, z pomponikami, jedyną w swoim rodzaju. Zgapiłam motyw, przyznaję, ale w tej wersji o wiele bardziej mi się podoba ;-) Maniaczki poduszek, bierzcie się do dzieła, technikę malowania na tkaninie pokazałam Wam TUTAJ i TUTAJ. Pozdrawiam Was cieplutko!

















3 grudnia 2017

Stroik adwentowy z jelonkami

Zaczynam przystrajać dom na Święta. Bez czerwieni, bo jakoś mi ten kolor nie leży. Jest naturalnie - len własnoręcznie dekorowany w ulubiony motyw gwiazdki, mech zebrany wiosną, żołędzie, szyszki, gałązki modrzewia. Prawie z każdego spaceru przynoszę a to patyczek, a to szyszkę, a potem mam materiał do aranżacji ;-) Do tego blaszkowe cyferki i naprędce wykonana blaszka "Dear Santa.." Na pięknym plastrze drewna z grubą korą, który marzył mi się od dłuższego czasu (kupiony TUTAJ, polecam!). Zaczynamy więc odliczanie do Bożego Narodzenia :-)













24 grudnia 2016

Pierniczki, świąteczne klimaty i życzenia

Muszę Wam powiedzieć, że zaciasteczkowałam się przed Świętami. Wzięłam na siebie pieczenie ciastek, a to oznacza zrobienie takiej ilości, żeby wystarczyło dla nas, dla mamy i dla brata, który bierze też słodkości do przyszłych teściów. No namęczyłam się, trzeba przyznać, ale nie bez przyjemności... no lubię to, co tu dużo gadać. I lubię ozdabiać pierniczki, chociaż tyle czasu to zajmuje, a potem szkoda je zjadać, a najlepiej dać od serca komuś bliskiemu. Ale to tak naturalnie wprowadza w klimat świąteczny - dom pachnie korzennymi przyprawami, włączam sobie świąteczne piosenki, popijam kawkę i relaksuję się malując lukrem zawijasy na pierniczkach. Nawet nie wiecie, jak bardzo mnie zaskoczyła ilość serduszek przy tych moich pierniczkach, no bo przecież nie zajmuję się tym zawodowo! I ilość zapytań - muszę chyba zorganizować jakieś warsztaty w przyszłym roku ;-) Dość gadania, zostawiam Was ze zdjęciami i świątecznymi życzeniami :-)


Jest taka noc, bardzo ciepła, choć grudniowa...
Jest taka noc, kiedy na świat przychodzi
Maleńka Miłość.
Jest taka noc, kiedy wszyscy łączymy się,
śpiewając kolędy, dzieląc się opłatkiem.
I takie życzenia, które zanosimy do Miłości
i Ona je spełnia...

Życzę Wam spełnienia tych życzeń.

 ~ Aneta ~























21 grudnia 2016

Bombki ze wstążki

Do zrobienia bombek ze wstążki podchodziłam ładnych parę lat - a to brak czasu, a to niezdecydowanie (co tu wybrać spośród tylu kolorów wstążek?), a to brak chęci na zgłębienie tematu na tyle, żeby zaopatrzyć się we wszystkie niezbędne rzeczy i samodzielnie zrobić bombkę. Ale w końcu się udało, po czym wciągnęłam się totalnie! I chociaż w tym roku okres przedświąteczny jest dla mnie szczególnie intensywny, postarałam się poświęcić codziennie choćby pół godzinki, żeby moja choinka była inna niż do tej pory. Zresztą lubię, jak co roku moja choinka jest inna - w tym roku postawiłam na biel, szarość i srebro. I tak choinka już stała (bo zawsze wcześniej ją ubieramy), a ja naprędce dłubałam przy bombkach. I kiedy już wszystkie były gotowe, odwiedziła mnie mama - w poszukiwaniu inspiracji przyszła obejrzeć moją choinkę. I tak jej się te bombki spodobały, że postanowiłam jej też zrobić, po cichu, w ramach niespodzianki - zostało mi trochę wstążek i mniejszych kul styropianowych, więc na szybko zrobiłam dla niej bombki z kroplą mięty. Zresztą sami obejrzyjcie. A ja zmykam piec słodkości :-)


















18 grudnia 2016

Półka kuchenna w świątecznej odsłonie

Uwielbiam okres przedświąteczny i Święta, uwielbiam dekorować dom gałązkami jodły i modrzewia, szyszkami i... blaszkami (jakże by inaczej?). I kiedy dom pachnie piernikami, jak wczoraj - piekłam kolejną porcję pierniczków, ponieważ pierwszą dekorowały dzieciaki, a drugą dekoruję ja - upajam się tym zapachem, mogłabym piec je cały rok! Stąd właśnie wzięła się moja słabość do wszelakich kosmetyków o zapachu czekolady, piernika, pomarańczy i cynamonu.

W tym roku zamarzyła mi się biało - szaro - srebrna choinka i pod tym kątem udekorowałam też kuchenną półeczkę. Uwielbiam oglądać aranżacje świąteczne z czerwienią w roli głównej, ale uznałam, że to jednak nie moja bajka. Nie mówię nie, wszak gusty się zmieniają, może kiedyś i mnie się odmieni - na razie jednak obstaję przy stonowanych i naturalnych dekoracjach.

W tym roku w końcu udało mi się stworzyć wstążkowe bombki - którymi będę Was jeszcze męczyć w kolejnych postach. Są śliczne, przyjemnie się je tworzy i jest to ciekawa alternatywa dla tych wszystkich bombek "made in China", które zalewają rynek. Długo szukałam ciekawych bombek, żeby uzupełnić swoją kolekcję i nie znalazłam nic godnego uwagi - może źle szukam, ale naprawdę nic nie skradło mi serca. Nie ma to jak stary, dobry "handmade" ;-)












Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...