Zaczynam przystrajać dom na Święta. Bez czerwieni, bo jakoś mi ten kolor nie leży. Jest naturalnie - len własnoręcznie dekorowany w ulubiony motyw gwiazdki, mech zebrany wiosną, żołędzie, szyszki, gałązki modrzewia. Prawie z każdego spaceru przynoszę a to patyczek, a to szyszkę, a potem mam materiał do aranżacji ;-) Do tego blaszkowe cyferki i naprędce wykonana blaszka "Dear Santa.." Na pięknym plastrze drewna z grubą korą, który marzył mi się od dłuższego czasu (kupiony TUTAJ, polecam!). Zaczynamy więc odliczanie do Bożego Narodzenia :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stroik adwentowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stroik adwentowy. Pokaż wszystkie posty
3 grudnia 2017
24 grudnia 2016
Pierniczki, świąteczne klimaty i życzenia
Muszę Wam powiedzieć, że zaciasteczkowałam się przed Świętami. Wzięłam na siebie pieczenie ciastek, a to oznacza zrobienie takiej ilości, żeby wystarczyło dla nas, dla mamy i dla brata, który bierze też słodkości do przyszłych teściów. No namęczyłam się, trzeba przyznać, ale nie bez przyjemności... no lubię to, co tu dużo gadać. I lubię ozdabiać pierniczki, chociaż tyle czasu to zajmuje, a potem szkoda je zjadać, a najlepiej dać od serca komuś bliskiemu. Ale to tak naturalnie wprowadza w klimat świąteczny - dom pachnie korzennymi przyprawami, włączam sobie świąteczne piosenki, popijam kawkę i relaksuję się malując lukrem zawijasy na pierniczkach. Nawet nie wiecie, jak bardzo mnie zaskoczyła ilość serduszek przy tych moich pierniczkach, no bo przecież nie zajmuję się tym zawodowo! I ilość zapytań - muszę chyba zorganizować jakieś warsztaty w przyszłym roku ;-) Dość gadania, zostawiam Was ze zdjęciami i świątecznymi życzeniami :-)
Jest taka noc, bardzo ciepła, choć grudniowa...
Jest taka noc, kiedy na świat przychodzi
Maleńka Miłość.
Jest taka noc, kiedy wszyscy łączymy się,
śpiewając kolędy, dzieląc się opłatkiem.
I takie życzenia, które zanosimy do Miłości
i Ona je spełnia...
Życzę Wam spełnienia tych życzeń.
Jest taka noc, kiedy na świat przychodzi
Maleńka Miłość.
Jest taka noc, kiedy wszyscy łączymy się,
śpiewając kolędy, dzieląc się opłatkiem.
I takie życzenia, które zanosimy do Miłości
i Ona je spełnia...
Życzę Wam spełnienia tych życzeń.
4 grudnia 2015
Odliczanie...
Zapaliliśmy już pierwszą świecę w stroiku adwentowym i dla mnie czas jakby przyśpieszył. Za dwa dni mikołajki, czyli dzień, w którym co roku zaczynam stroić dom na Święta i ubieram choinkę. To taka wprowadzona przeze mnie tradycja rodzinna, żeby móc jak najdłużej się nią cieszyć i dlatego trzy tygodnie przed Świętami, bo dla mnie to magiczny czas. Nastrajam się świątecznie, zaczynam słuchać świątecznych piosenek, kompletuję prezenty i jak co roku mam nadzieję, że tym razem może jednak spadnie śnieg...
Do stworzenia świecznika idealny okazał się mój mini pieniek (buziaki Edytko!). Świeczki ozdobiłam zrobionymi kiedyś cyferkami - do ich zrobienia użyłam dwuskładnikowego medium do spękań. Serduszka i gwiazdki przyjechały, jakże by inaczej, od Joasi :-) (między innymi takie gwiazdki można u niej właśnie wygrać w rozdaniu!). Plastry pomarańczy zrobiłam sama, susząc je po prostu na grzejniku. Przy okazji zrobiłam przegląd ozdób świątecznych - jak sądzicie, jakie kolory pojawią się u mnie na Święta w tym roku? ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































