Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

10 kwietnia 2017

Pisanki, zajączki i świecznik adwentowy w nowej roli

W Wielkanoc nie szaleję z dekoracjami tak jak w Boże Narodzenie. Można powiedzieć, że na wiosnę rządzi u mnie minimalizm ;-) Wystarcza mi kilka gałązek z drzewek owocowych czy bazi, motyw króliczka i parę własnoręcznie zdobionych jajek.

Od dawna przymierzałam się do zrobienia czarno-białych dekoracyjnych jajek w stylu vintage (kolorowe jajka decoupage pokazywałam TUTAJ, a zeszłoroczne dekoracje możecie obejrzeć TUTAJ). W tym roku do wykonania wielkanocnego stroika postanowiłam wykorzystać świecznik adwentowy - trochę mchu, plasteliny, piórka i jajeczka z napisem EASTER wbite na wykałaczkę - po angielsku, bo słowo WIELKANOC ma za dużo liter jak na gabaryty świecznika ;-) Pozostałe jajka ozdobiłam tasiemkami. Oczywiście musiała pojawić się jakaś moja blaszka - nie namyślając się długo wykorzystałam motyw zajączka.

Co tu dużo gadać - zapraszam do obejrzenia zdjęć :-)

Życzę wszystkim radosnej Wielkanocy :-)


















25 marca 2016

Czuję wiosnę, czuję miętę...

Zauważyłam, że im jestem starsza, tym lepiej potrafię ustawiać priorytety. Nie latam przed świętami jak kot z pęcherzem, nie przesadzam ze sprzątaniem... Co jest o tyle ciekawym zjawiskiem, że dotyczy pedantki i perfekcjonistki, którą niewątpliwie jestem, nad czym czasem ubolewam. Ale DA SIĘ odpuścić. Ja odpuściłam, nawet okien nie umyłam, bo nie miałam sił po chorobie i pomimo że jakiś czort mi szeptał na ramieniu, żeby się brać do roboty... Nie posłuchałam ;-) W ostatni deszczowy ranek uzbierałam przed sklepem trochę gałązek, żeby upleść gniazdko (miny przechodniów bezcenne). Poszłam z córką na spacer i przyniosłam trochę mchu i bazi do dekoracji (na drugi dzień syn leciał z baziami do śmietnika, bo oblazły je mrówki). W sieciówce kupiłam styropianowe jajka i przemalowałam je na pastelowe kolory. Z dna szafy wygrzebałam miętowe poszewki (ostatnio, jak nigdy,  mam fazę na miętowy kolor). Od taty wzięłam trochę bukszpanu i wstawiłam do wazonu. Od razu zrobiło się radośniej, dopiero teraz poczułam wiosnę!

W końcu pokazuję Wam też wymarzony bujak, który pojawił się u nas przed Walentynkami. Żeby się pobujać, trzeba ustawiać się w kolejce! Pierwotnie planowałam przemalować go na biało, ale odkładam to z tygodnia na tydzień, bo mam słabość do mebli w tym kolorze ;-)

Zmykam i zostawiam Was z migawkami i życzeniami... Uściski!

















4 kwietnia 2015

Wielkanocne migawki


Z okazji
Świąt Wielkanocnych
życzę wszystkim odwiedzającym
 wiosennej radości i świeżości.
Alleluja!

 ~ Aneta ~





28 marca 2015

Zajączek wielkanocny

W tym roku nie poszalałam z jajkami decu, bo nie wyrobiłam, za to namalowałam i uszyłam zajączka, który mi się marzył (jeśli komuś się podoba, chętnie wykonam, ale zaznaczam, że na tę Wielkanoc już nie wyrobię ;-)). Zajączek jest malowany farbami do tkanin, wszystko ręcznie, choć pewnie łatwiej byłoby zrobić nadruk szybciej innymi metodami (ale na pewno nie taniej). Oczywiście doszły nowe podusie - od razu zrobiło się wiosennie i energetycznie.




Generalnie nie przepadam za szyciem, szyję jak czegoś potrzebuję i w dodatku muszę mieć natchnienie, bo inaczej pozbywam się resztek cierpliwości, szlag mnie trafia i nic nie wychodzi... Dlatego szyję raz na jakiś czas, jak tylko kupka rzeczy wymagających szycia osiągnie niepokojące rozmiary i zacznie mi się wysypywać z szafy. Wówczas lecę do mamy po maszynę i szyję wszystko, łącznie z wymianą zamków, podwijaniem spodni i naszywaniem łat na kolana ;-) Tym razem pierwszy raz szyłam coś z wypustkami (m.in. zajączek), czyli jak by nie było podnoszę sobie poprzeczkę. Spodziewajcie się kilku następnych postów "szyciowych" :-).






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...